Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Rzymską willę zasypaną przez wulkan obejrzałem w Los Angeles

02-09-2026 21:11 | Autor: Tekst i zdjęcia Andrzej Rogiński
Po obowiązkowym dotknięciu końcowego znaku legendarnej autostrady 66 na molo jadę z Santa Monica wzdłuż oceanu w kierunku północnym Pacific Coast Highway, Kalifornijską Drogą Stanową nr 1. Dojeżdżam do Pacific Palisades, dzielnicy Los Angeles. Przez otwartą bramę wjazdową samochód wtacza się na rzymską Via Appia. Parkuję za 25 dolarów i idę do Getty Villa. Wstęp jest gratisowy.

Na końcu chodnika widzę rzymski amfiteatr z widownią dla 450 osób. Ustawiony jest on na wprost wejścia do willi. Wchodzę przez kolumnadę do atrium. Atrium to reprezentacyjna izba wejściowa z otworem na dachu i basenem na deszczówkę. Ale skąd rzymska willa w Los Angeles?

Żyłka kolekcjonerska

W tej lokalizacji postanowił wybudować dom dla siebie Jean Paul Getty. Biznes poznał pracując w firmie ojca, który był potentatem naftowym. Z czasem, już po śmierci ojca, utworzył koncern Getty Oil. Po II wojnie światowej zainwestował w pola naftowe na granicy Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej. Zbił ogromną fortunę, kontrolował około 200 przedsiębiorstw. Stał się najbogatszym człowiekiem na świecie, jeśli odliczymy władców państw. Z chwilą śmierci w 1976 r. jego majątek był oceniany na 2 mld ówczesnych dolarów.

Dzięki częstym podróżom biznesowym zainteresował się sztuką. Kupował to co mu się podobało. Z książki autobiograficznej dowiadujemy się, że jako dwudziestolatek, podczas wyprawy do Japonii i Chin, kupił trochę rzeźbionej kości słoniowej i brązów. W 1930 r. kupił na aukcji w Berlinie jeden z pejzaży Jana van Goyena, XVII-wiecznego malarza holenderskiego. Trzy lata później nabył dziesięć obrazów Sorolli y Bastidy, hiszpańskiego impresjonisty. Zafascynował się antykami w Muzeum Watykańskim. W rezultacie w 1939 r. kupił rzeźby portretowe rzymskich cesarzowych Liwii i Sabiny. Jego zbiory dzieł sztuki wciąż rosły. Gdzieś trzeba było je pomieścić.

We Włoszech istnieją wille, bądź ich fragmenty, z czasów starożytnego Rzymu. Oprócz willi wiejskich o charakterze gospodarczym, mamy do czynienia z willami miejskimi, zwanymi villa urbana. Były to luksusowe rezydencje z perystylami, mozaikami, freskami, termami, bibliotekami, tarasami widokowymi. Dzisiaj turyści odwiedzają Villę Misteri w Pompejach, Villę w Piazza Armerina na Sycylii oraz Villę cesarza Hadriana w Tivoli. Tą ostatnią Getty odwiedził. Na nią składa się m.in. Piazza d’Oro (Złoty Pałac), teatr morski, termy i łaźnie. Swojej przyjaciółce zwierzył się: „Bardzo lubię wyobrażać sobie, że jestem wcieleniem duszy Hadriana”.

Powstanie dużej instytucji muzealnej

Na terenie swej posiadłości w 1954 r. Getty utworzył małą galerię. Zbiory nie mieściły się. Więc w Malibu, w hrabstwie Los Angeles z jego pieniędzy powstała Getty Villa. Wzorowana była na starożytnej rzymskiej Villi dei Papiri (Willi Papirusów) w Herkulanum (obecnie Ercolano). W 79 r. n.e. wybuch Wezuwiusza pogrzebał villę. Prawdopodobnie należała do Lucjusza Kalpurniusza Pizzona, teścia Juliusza Cezara. W 1750 r. natknięto się na marmurową podłogę polichromowaną, która okazała się częścią villi. Pod kierownictwem Karla Webera wykopano tunele co pozwoliło zorientować się o skali zabytku.

Większość oryginalnej Villi znajduje się pod ziemią. Getty Villa została zaprojektowana przez architektów Roberta E. Langdona jr. I Ernesta C. Wilsona, jr. W porozumieniu z archeologiem Normanem Neuerburgiem zaadaptowali oni plan odsłoniętej części, włączyli detale z innych starożytnych domów w Pompejach i Herculanum, Odwzorowana została w skali 1:1. Przystosowano ją do potrzeb zwiedzających i wyposażono w zabytki i dzieła sztuki. Niektóre z nich są replikami. Materiały, z których zbudowano Getty Villę zostały przywiezione z Włoch. Obiekt oddano do użytku w 1974 r. Budowa kosztowała 17 mln dolarów.

Aby lepiej prezentować wciąż powiększające się zbiory Getty kupił teren w Malibu i powierzył budowę muzeum sztuki Richardowi Meier’owi. Ten zaprojektował kompleks gmachów znacznej kubatury stosując kwadraty i koła. Zewnętrzne nawierzchnie tworzą siatkę złożoną z 30-calowych kwadratów. Znaczną część budynków pokrywa biały trawertyn sprowadzony z Bagni di Tivoli we Włoszech. Biel w słońcu daje niesamowity efekt. Trawertyn to porowata skała osadowa powstała z wapiennych muszli, szkieletów w pobliżu gorących źródeł lub w jaskiniach krasowych. Stąd kolory: biel, krem, beże, jasne i rdzawe brązy. 16 grudnia 1997 r. otwarto Getty Center. Położone jest ono w położone w Brentwood – dzielnicy Los Angeles, po zachodniej stronie autostrady 405. Aby obejrzeć europejską sztukę wśród znakomitej architektury i z widokiem na Los Angeles zdecydowałem przeznaczyć na to inny dzień niż na Getty Villę.

Po śmierci w 1976 r. Getty przekazał swój majątek do swojego muzeum wraz z niezwykle szeroką dyrektywą. W rezultacie powstał Paul Getty Trust, największa na świecie organizacja kulturalna i filantropijna poświęcona sztukom wizualnym. Instalacja obejmuje obiekty, które Getty zbierał osobiście. Zgodnie z wizją Getty’ego powstała instytucja, która służy wszystkim aspektom świata sztuki, w tym badaniom, pokazowi, konserwacji, publikowaniu, grantom i edukacji. Formalnie to Trust zbudował Getty Villa w Pacific Palisades i Getty Center w Brentwood, rozszerzył zbiory Muzeum i stworzył Getty Conservation Institute, Getty Research Institute i Getty Foundation, tworząc organizację, którą teraz nazywamy Getty. Zbiory uporządkowano w ten sposób, że w Getty Villa znalazły się obiekty sztuki starożytnej przede wszystkim greckiej, romańskiej a ponadto sztuki etruskiej a nawet starożytnego Egiptu. Persji i Bactrii a w Getty Center galerie europejskich obrazów, rzeźb i sztuki dekoracyjnej.

W Getty Villa

Wchodzę do atrium. To główne pomieszczenie publiczne w rzymskim domu. Otwarty sufit wpuszczał światło i wodę do zagłębionego w ziemi impluvium, skąd kierowano ją do podziemnego zbiornika. Teraz jest płytko w trosce o zwiedzających. Tu zaopatrzyłem się w bezpłatny folder, z którego pochodzi rzut z góry na odtworzoną na nowo Villa dei Papiri. W bocznych, niewielkich pomieszczeniach prezentowana jest sztuka starożytnej Grecji i etruska. Wśród nich takie zabytki jak rzeźba przedstawiająca kobietę ubraną w peplos, Herkulesa zakupionego od Langdown’a, rzeźbę grającego harfiarza, dzban z rysunkiem pędzącego rydwanu, rzeźbę sportowca wykonaną z brązu.

Przechodzę do wewnętrznego perystylu. Dziedziniec otoczony jest kolumnadą. W nim skupiało się życie prywatne. Na piętrze widać okna części przeznaczonej dla właściciela wraz z domownikami. W jednej z bocznych sal rzeźba Herkulesa, którą przedstawiam na zdjęciu. To kopia zamówiona przez cesarza Hadriana. Triclinium jest jadalnią, w której rzymianie spożywali posiłki na leżąco, na leżankach. Prowadzi ona do zewnętrznego perystylu.

Zewnętrzny ogród ma 94 m długości i 34 m szerokości. W jego centrum znajduje się basen o długości 67 m. Bezpośrednio przy jego zwieńczeniu znajduje się współcześnie wykonana z brązu kopia rzeźby Pijanego satyra. Dzieło zostało odnalezione w oryginalnej Willi papirusów w Herkulanum. Obecnie wystawione jest w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu. Przestrzeń między basenem a korytarzami wypełnia ogród. Otaczające korytarze podparte są kolumnami. Przechodzę się po wyłożonym marmurem korytarzu, w którym w 2022 r. odbył się szczyt liderów obu Ameryk, którego gospodarzem był ówczesny prezydent USA. Z tego perystylu roztacza się widok na ocean. Takiej Villi mogłyby pozazdrościć koronowane głowy, które znamy z historii Europy.

Na korytarzach drugiej kondygnacji oglądam papirusy, sarkofag zdobiony płaskorzeźbą ze scenami z życia Achillesa, rzeźbę Jupitera. Zachwycają kolekcje złotej biżuterii plometejskiej. Złote artefakty zostały wykonane przez greckich złotników w Aleksandrii, która wówczas była stolicą Egiptu. Na korytarzach wyeksponowane zostały rzymskie mozaiki. Jeszcze zaglądam do ogrodu z ziołami. Pora wracać.

Wróć