Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

W hołdzie Powstańcom, którzy walczyli do końca

30-09-2026 21:28 | Autor: TK
Pod pomnikiem przy ul. Dworkowej, w miejscu naznaczonym jedną z najtragiczniejszych kart Powstania Warszawskiego, mieszkańcy Mokotowa, kombatanci, przedstawiciele władz i organizacji społecznych oddali hołd bohaterom 1944 roku. Tegoroczne obchody 82. rocznicy zakończenia Powstania Warszawskiego na Mokotowie były nie tylko lekcją historii, ale także poruszającym świadectwem pamięci przekazywanej kolejnym pokoleniom.

Tam, gdzie historia wciąż jest obecna

Wrześniowy poranek na Mokotowie upłynął pod znakiem pamięci, zadumy i wdzięczności. Uroczystości rozpoczęły się przy kościele św. Michała Archanioła od złożenia kwiatów pod tablicą poświęconą Pułkowi AK „Baszta” oraz mszy świętej w intencji ofiar Powstania Warszawskiego. Następnie uczestnicy odwiedzili kolejne miejsca pamięci związane z walkami o Mokotów, by wspólnie oddać hołd żołnierzom Armii Krajowej oraz mieszkańcom dzielnicy.

Centralnym punktem obchodów była uroczystość pod Obeliskiem Pamięci Żołnierzy AK Powstańców Mokotowa przy ul. Dworkowej. To właśnie tutaj wspominano dramatyczne wydarzenia z 27 września 1944 roku, kiedy po upadku Mokotowa wielu powstańców zostało zamordowanych przez Niemców po nieudanej próbie przedostania się kanałami do Śródmieścia. Tegorocznym obchodom towarzyszyło także symboliczne „Puste Krzesło Pamięci” – specjalnie przygotowane miejsce oznaczone symbolem pamięci, przypominające o powstańcach, którzy odeszli już na wieczną wartę, ale pozostają obecni w historii Mokotowa i pamięci jego mieszkańców.

Pamięć, która staje się naszym obowiązkiem

Uroczystość przy Dworkowej rozpoczęła się od relacji historycznej, odegrania hymnu państwowego, uczczenia poległych minutą ciszy oraz hejnału m.st. Warszawy. W kolejnej części odbyły się wystąpienia okolicznościowe, wręczenie odznaczeń „Baszta Wiernym Przyjaciołom” (Amicitiae Fidelium), przyznawanych osobom szczególnie zaangażowanym w pielęgnowanie pamięci o żołnierzach Pułku AK „Baszta”.

W swoim wystąpieniu burmistrz Dzielnicy Mokotów Rafał Miastowski podkreślił szczególną odpowiedzialność za zachowanie pamięci o bohaterach Powstania Warszawskiego.

– Są miejsca, które piszą historię nie w książkach, lecz w pamięci ludzi. Takim miejscem jest właśnie Mokotów. Ulice, którymi codziennie spacerujemy, parki, w których odpoczywamy, domy, szkoły i place noszą ślady pokolenia, które 82 lata temu stanęło do nierównej walki o wolność Warszawy – mówił burmistrz Mokotowa.

Szczególnie poruszającym momentem było wspomnienie powstańców związanych z Mokotowem i Pułkiem AK „Baszta”, którzy odeszli w ostatnim czasie: Marii Kowalskiej „Myszki”, Ireny Paśnik „Irki”, Barbary Tokarskiej „Joli” oraz Jerzego Łakomskiego „Kajtka”.

– Przez wiele lat mogliśmy słuchać opowieści Powstańców osobiście. Dziś coraz częściej to od nas zależy, czy ich doświadczenia zostaną zachowane dla kolejnych pokoleń. Pamięć nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją pielęgnować, przekazywać i chronić przed zapomnieniem – podkreślił Rafał Miastowski.

Jesteśmy na zawsze połączeni mrokiem warszawskich kanałów

Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było wystąpienie prof. Leszka Żukowskiego, żołnierza Powstania Warszawskiego walczącego na Starym Mieście. Jego przemówienie połączyło doświadczenia powstańców Starówki i Mokotowa, których wspólnym symbolem stała się dramatyczna droga odwrotu kanałami.

– Dzieliły nas kilometry gruzów i pożarów, ale łączyło jedno – niezłomna wola walki i ta sama, potworna droga odwrotu. My, żołnierze Grupy „Północ”, i Wy – żołnierze pułków „Baszta” i „Waligóra”, jesteśmy na zawsze połączeni mrokiem warszawskich kanałów – mówił profesor Żukowski.

Szczególnie mocno wybrzmiały słowa dotyczące tragedii przy ul. Dworkowej, gdzie po wyjściu z kanałów część powstańców trafiła w ręce niemieckiej żandarmerii.

– Blisko stu czterdziestu Powstańców zmuszono do klęknięcia na skraju skarpy i bestialsko rozstrzelano. Zamiast odetchnąć powietrzem Śródmieścia, przyjęli kule oprawców – przypomniał uczestnikom uroczystości.

Powstaniec zwrócił również uwagę na konieczność zachowania pamięci o tych wydarzeniach.

– Nasza krew wsiąkła w mokotowską ziemię i w bruk Starówki, a nasze wspomnienia muszą przetrwać. Musimy przekazywać je tym, którzy przychodzą archiwizować naszą historię, aby młodsze pokolenia poznały prawdę o naszej walce – powiedział.

Hołd, który trwa dłużej niż rocznica

Po zakończeniu oficjalnych wystąpień uczestnicy złożyli wieńce i kwiaty pod obeliskiem przy ul. Dworkowej. Później uroczystości przeniosły się na Kopiec Powstania Warszawskiego, gdzie pod pomnikiem Polski Walczącej oddano hołd wszystkim uczestnikom zrywu z 1944 roku.

Tegoroczne obchody pokazały, że pamięć o Powstaniu Warszawskim pozostaje ważnym elementem tożsamości Mokotowa. W miarę jak odchodzą ostatni świadkowie historii, szczególnego znaczenia nabiera obowiązek przekazywania ich doświadczeń kolejnym pokoleniom.

Bo choć od tamtych wydarzeń minęły już 82 lata, Mokotów nadal pamięta o swoich bohaterach. I nadal potrafi mówić ich głosem. Cześć Ich pamięci. Chwała Bohaterom Mokotowa.

Wróć