Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Wspaniały finał bajek na trawie

02-09-2026 21:21 | Autor: Katarzyna Nowińska
Wczesne niedzielne popołudnie, dziecięcy śmiech i historie, które na kilka chwil potrafiły zamienić zwyczajny ursynowski park w miejsce, gdzie wszystko jest możliwe. Od 5 lipca do 30 sierpnia najmłodsi mieszkańcy Ursynowa wraz z rodzinami mogli spotykać się podczas kolejnej edycji cyklu „Bajki na Trawie” – plenerowych bezpłatnych przedstawień, które już na dobre wpisały się w wakacyjny pejzaż dzielnicy.

Tegoroczny sezon był niczym barwna księga, której kolejne rozdziały otwierały się w niedzielne popołudnia – raz w Parku przy Bażantarni na Kabatach, raz na Olkówku (teren przy Parku Jurajskim położony w bezpośredniej okolicy Parku im. Romana Kozłowskiego). Każde spotkanie przynosiło inną opowieść, innych bohaterów i inną teatralną formę. Był Czerwony Kapturek w zaczarowanej odsłonie teatru pacynek przygotowany przez Teatr Falkoshow, był Rufi Rafi Show – interaktywny spektakl klaunady prowadzony przez Teatr Czerwona Walizka, była muzyczna podróż ze ślimakiem, przygody Kota w butach, poszukiwanie szczęścia, które – jak się okazało – może mieszkać bardzo blisko, historie wyczarowane ze zwyczajnych przedmiotów oraz opowieść o chlebie, przyjaźni i wspólnym działaniu.

Właśnie w różnorodności tematu i formy oraz występujących przed najmłodszą widownią grup teatralnych tkwiła szczególna uroda tegorocznego cyklu. „Bajki na Trawie” nie próbowały zamykać teatru w czterech ścianach. Przeciwnie – pozwalały mu wyjść na spotkanie publiczności, rozgościć się pośród zieleni i stać się częścią letniego dnia. Trawa stawała się sceną, na której rozgrywała się akcja. Drzewa, kwiaty, krzewy i ławki w parku tworzyły scenografię, a każda wakacyjna niedziela była początkiem małej teatralnej przygody.

Ostatni rozdział tegorocznej opowieści napisany został w minioną niedzielę, 30 sierpnia, na Olkówku. O godzinie 13 rozpoczął się spektakl „Uups!” w wykonaniu Teatru Sztuka Ciała – przedstawienie pantomimiczne, które zamiast wielu słów posługuje się językiem gestu, ruchu i obrazu. Wykorzystując mistrzowską pantomimę, ruch i bezpośrednią interakcję z widzami, twórcy zaserwowali licznie zgromadzonym ursynowskim dzieciom i ich rodzinom opowieść o człowieku, który w imię wolności ucieka w naturę, zderzając się z nią w sposób absolutnie komiczny. W groteskowej formie spektakl porusza temat pędu życia, pogoni za sukcesem i niezwykle skomplikowanej relacji człowieka z naturą. Zamiast moralizować, pozwala nam śmiać się z samych siebie. Zmagania głównego bohatera z wymykającym się spod kontroli rolniczymi eksperymentami są przezabawne, jednakże stawiają przed widzami ważne pytanie – czy raz rozpędzeni, jesteśmy jeszcze w stanie wrzucić na luz? Czy w tak wielkim pędzie życia jesteśmy w stanie docenić wagę relacji z naturą?

Trudno wyobrazić sobie bardziej znaczące zakończenie wakacyjnego bajkowego cyklu. Po tygodniach spędzonych w świecie baśni, lalek, muzyki i teatralnych czarów finał przyniósł opowieść, która dotyka czegoś bardzo rzeczywistego - naszego sposobu życia. Tego, jak szybko biegniemy, jak łatwo pozwalamy, by codzienność zamieniła się w nieustanny pośpiech i jak często zapominamy, że gdzieś pomiędzy jednym obowiązkiem a drugim istnieje jeszcze ogród – prawdziwy lub symboliczny – w którym można po prostu zatrzymać się na chwilę.

„Uups!” nie potrzebuje wielkich słów aby tę myśl przekazać. Pantomima ma bowiem tę niezwykłą właściwość, że potrafi powiedzieć bardzo wiele bez wypowiadania niemal niczego. Ciało staje się tu opowieścią, gest – zdaniem, a ruch – całym akapitem. To teatr, który nie tyle tłumaczy świat, ile pozwala go zobaczyć z nieco innej perspektywy.

Wybór zespołu artystycznego, który miał zaprezentować ostatni spektakl tych wakacji nie był przypadkowy. Teatr Sztuka Ciała ma już swą wyrobioną markę i renomę na warszawskiej scenie teatrów dla najmłodszych, od 2009 roku tworzy spektakle, działania plenerowe, performanse i warsztaty, łącząc teatr ruchu, pantomimę i muzykę. Twórczość artystów Teatru Sztuka Ciała wyrasta z głębokiego zainteresowania człowiekiem, ekologią oraz doświadczeniem wspólnoty, a realizacje sytuują się na pograniczu teatru fizycznego, tańca, animacji przedmiotu i teatru wizualnego.

Twórcy zespołu podkreślają, że zależy im na teatrze będącym autentycznym spotkaniem oraz na budowaniu relacji poprzez sztukę. Ich dorobek został doceniony m.in. Grand Prix Festiwalu „Lalka też Człowiek”, Warszawską Nagrodą Edukacji Kulturalnej oraz nagrodą publiczności Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Bez Granic” w Cieszynie.

Na Olkówku spotkały się więc dwa światy: plenerowa, rodzinna idea „Bajek na Trawie” i teatr, który szczególnie mocno wierzy w siłę bezpośredniego spotkania z człowiekiem. Dzięki temu połączeniu finałowy spektakl nie był jedynie ostatnim punktem wakacyjnego programu. Stał się raczej cichym domknięciem całej opowieści. Bo być może właśnie o to chodziło w tych ośmiu niedzielnych spotkaniach - by na chwilę zatrzymać czas, by dziecko mogło usiąść na trawie i wejść do świata, w którym ślimak ma swoją wielką podróż, kot okazuje się sprytniejszy od wszystkich, zwyczajne przedmioty zaczynają opowiadać niezwyczajne historie, a człowiek może pewnego dnia postanowić na nowo zbudować swą relację z naturą.

A kiedy ostatni akt dobiegł końca, scena znów stała się po prostu trawą, a zabawa w parku wrócił do swojego codziennego rytmu. Zostało jednak coś więcej niż miłe wspomnienie wakacyjnych spektakli – została poruszona dziecięca wyobraźnia, a wyobraźnia, raz przebudzona, nie zasypia łatwo. Z pewnością wielu z tych młodych widzów w różnych momentach swego życia przypomni sobie wakacyjną niedzielę i spektakl na trawie, kilka teatralnych postaci i chwilę, w której świat na moment stał się większy, piękniejszy i pełen możliwości.

Wróć