Życzę szczęścia, miłości,
Zdrowia i pomyślności,
Wszystkich marzeń spełnienia.
Standardowe życzenia.
Lecz potrzeba coś więcej.
Weźmy przyszłość w swe ręce.
Żeby móc spać spokojnie
I nie myśleć o wojnie.
Żeby nie lał się szampan
Za Putina i Trumpa,
Czas powstrzymać szaleńca,
Co nad światem się znęca.
By nie stały się celem
Kuby, Wenezuele,
Iran, Meksyk, Kanada,
By być pewnym sąsiada.
By kolejny szaleniec
Nie brylował na scenie.
Żeby trafił na cmentarz,
Zanim wojnę rozpęta.
A z naszego podwórka?
Tu laurka dla Żurka.
Dość cackania się wiecznie!
Czas rozliczyć skutecznie,
Za oszustwa, przekręty,
By nie było krów świętych,
Żeby kamrat z kamratem
Szybciej trafił za kratę.
By za wszystkie afery
Odpowiedział sam szeryf
I nareszcie w areszcie
Był, a nie w Budapeszcie.
Czas chłopaki do paki!
I Błaszczaki i Jaki!
Nim się przeróżne grzdyle
Też nie wykpią azylem.
Żeby wreszcie znikł z oczu
Ten co zbawcą się poczuł,
Ten co wciąż do tej pory
Wznieca burdy i spory.
By lud przejrzał na oczy,
Że on nas nie jednoczy,
Tylko dzieli i szczuje,
Że jest jadem i truje.
Dosyć już wody z mózgu,
Dość inwektyw i bluzgów,
Dosyć skoków na kasę,
Wolny sąd, wolną prasę.
Trzeba różnych pajaców
Poprzeganiać z pałacu,
Żeby znikły ze sceny
Bąkiewicze, Menzeny.
By nie wybrał nikt Brauna,
Nie głosował na clowna.
Żeby wreszcie był spokój.
Tego życzę w tym roku.
Życzenia noworoczne złożę osobiście w poniedziałek, 19 stycznia o godz. 18 w Winowajcach Roku (Ursynów, ul. Romera 4b) podczas kolejnej (49) ustawki MKWD, na którą serdecznie zapraszam.