Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

dzisiejsza
pogoda

0°
-5°

O tradycjach kształcenia politechnicznego w Warszawie

24-05-2016 22:26 | Autor: Lech Królikowski
W dzisiejszym świecie możliwość wylegitymowania się długą i odpowiednio udokumentowaną tradycją, szczególnie w dziedzinie nauk ścisłych i techniki jest swego rodzaju nobilitacją działalności ludzkiej w dziedzinie nazywanej niegdyś przez marksistowskich filozofów „bazą”.

Humaniści pracujący w sektorze „nadbudowy” już przed wiekami potrafili stworzyć  odpowiedni klimat szacunku dla swojej działalności. Przekonanie o wyższości pracy w urzędzie od jakiejkolwiek pracy w dziedzinie wytwórczości dóbr materialnych było przez wieki wyjątkowo duże w społeczeństwie polskim. Stan taki w następujących słowach skomentował Kajetan Garbiński, jeden z założycieli pierwszej polskiej politechniki: „Chęć urzędowania do tego stopnia między Polakami rozkrzewiła się, że wszystka młodzież, czy to miejska, czy wiejska, jakby się wstydziła najpożyteczniejszych zatrudnień rodziców, mrowiskiem oblewała Komisje Rządowe i wszelkie im podrzędne biura i sądownictwa. Stąd to mnóstwo bezpożytecznych, na pół niedowarzonych ekspertów, roszczących prawo do wszystkiego w rządzie, gotowych raczej chwycić się  wszystkiego, aniżeli  sobie zadać pracy zarabiania na utrzymane własnymi rękoma”.

Za pierwszą polską uczelnię o charakterze technicznym – w pewnym stopniu – można uznać Szkołę Rycerską założoną przez Stanisława Augusta. Była to jednak przede wszystkim uczelnia wojskowa, a jej działalność w dziedzinie techniki była tylko jednym z elementów przygotowania zawodowego przyszłych oficerów. Biorąc jednak pod uwagę osiągnięcia niektórych jej adeptów, np. Kościuszki w dziedzinie inżynierii wojskowej i Hoene-Wrońskiego w dziedzinie matematyki, fizyki i mechaniki, należy sądzić, że poziom wykładanych tam przedmiotów technicznych i ścisłych był dobry. Upadek Rzeczypospolitej przekreślił jednak na długo możliwość powołania w Polsce wyższej szkoły technicznej.

W 1823  r. przy Uniwersytecie Warszawskim powołano Szkołę Inżynierii Cywilnej Dróg i Mostów, której dyrektorem był Teodor Urbański. Szkoła ta niebawem włączona została do powołanej w 1825 r. Szkoły Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego w Warszawie. Szkoła istniała w latach 1826-1831 i stanowiła etap wstępny w przygotowaniach do powołania Instytutu Politechnicznego, który ostatecznie nie został do końca zorganizowany ze względu na wypadki polityczne, jakie miały miejsce w tym okresie.

Szkoła Przygotowawcza do Instytutu Politechnicznego formalnie nie była więc nigdy politechniką. Ogółem przewinęło się przez nią 217 uczniów. Świadectwa ukończenia pełnego 4-letniego kursu otrzymało dwóch słuchaczy, a dalszych sześciu otrzymało tematy prac dyplomowych. Zdumienie budzi bardzo niska liczba absolwentów, ale trzeba pamiętać, że uczelnia przestała istnieć w okresie bardzo zaawansowanych przygotowań do przekształcenia się w politechnikę, dramatycznie przerwanych wybuchem powstania listopadowego. Krótkotrwałe istnienie Szkoły Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego uświadomiło znacznej części społeczeństwa polskiego wagę i znaczenie kadr technicznych dla rozwoju gospodarczego państwa. Nic dziwnego, że po upadku powstania listopadowego na emigracji zaczęto odbudowywać polskie tradycje politechniczne.

Pewną namiastką kształcenia w zakresie zawodów technicznych w okresie międzypowstaniowym było Gimnazjum Realne, które funkcjonowało w latach 1841-1862. Do szkoły uruchomionej w sierpniu 1841 r. przyjęto 349 uczniów. Szkoła była zakładem siedmioklasowym,  z dwuletnim kursem klasy siódmej, przeznaczonym wyłącznie na zajęcia praktyczne. Gimnazjum Realne – przez szerokie uwzględnianie nauk technicznych i zajęć praktycznych –  stanowiło swego rodzaju połączenie szkoły realnej typu niemieckiego ze średnią szkoła techniczną. „Głównym zadaniem Gimnazjum Realnego – jak głosił punkt pierwszy Ustawy – jest przygotowanie młodzieży do zajęć przemysłowych.  (…) Cel ten szkoła miała osiągnąć przez nauczanie przedmiotów ścisłych i technicznych oraz przeprowadzane zajęcia praktyczne z farbiarstwa, cukrownictwa, gorzelnictwa, górnictwa, produkcji chemikaliów i maszynoznawstwa, ze szczególnym uwzględnieniem maszyn stosowanych w fabrykach”.

Gimnazjum Realne ulokowane zostało w Pałacu Kazimierzowskim. Jednocześnie zaplanowano i wzniesiono (na terenie obecnego UW) specjalny budynek na jego siedzibę. Budynek powstał w latach 1841-1842 wg projektu Antonia Corazziego – pełniącego wówczas funkcję budowniczego Okręgu Szkolnego Warszawskiego.  W budynku tym obecnie mieści się Wydział Biologii UW. Uczniowie Gimnazjum „odbywali pomiary i sporządzali plany całych kolonii”, zwiedzali w ramach zajęć szkolnych ówczesne zakłady przemysłowe Warszawy. W gimnazjum zatrudniono wielu byłych wykładowców Szkoły Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego. Byli to m. in. Seweryn Zdzitowiecki, Jan Koncewicz, Teofil Rybicki. Dyrektorem szkoły został Karol Frankowski (1785-1846). W 1844 r. do Gimnazjum Realnego przyłączono Szkołę Sztuk Pięknych z wydziałami: architektury, rzeźby i malarstwa. Decyzją kuratora Pawła Muchanowa w 1851 r. szkołę oddzielono od Gimnazjum Realnego i organizacyjnie związano (od 1853 r.)  z petersburską Akademią Sztuk Pięknych. Muchanow był także głównym przeciwnikiem przekształcenia Gimnazjum Realnego w instytut techniczny, o co zabiegało polskie społeczeństwo. Szkoła ta stanowiła nowość na terenie Królestwa Polskiego. Nauczyciele mieli zapewniony stały kontakt z europejską myślą naukową dzięki zaprenumerowaniu dla nich przez Gimnazjum kilkudziesięciu najważniejszych pism naukowych angielskich, francuskich  i niemieckich. Wśród uczniów Gimnazjum Realnego byli m. in. Aleksander Kraushar, Hipolit Wawelberg, Stanisław Krzemiński, Jan Baudouin de Courtenay, Edward Goldberg, Stanisław Kronenberg, Alfred Fuchs, Witold Marczewski. Warszawskie Gimnazjum Realne stało się jednym z dwóch filarów utworzonego w 1862 r. w Puławach Instytutu Politechnicznego i Rolniczo-Leśnego. Instytut przejął wówczas wszystkie zbiory, urządzenia i wyposażenie, a także warsztaty i w dużej mierze kadrę pedagogiczną Warszawskiego Gimnazjum Realnego.

Po klęsce kolejnego powstania (styczniowego) polskie klasy posiadające, działając  zgodnie z duchem pozytywizmu, pod koniec XIX w. wykorzystały sprzyjający moment do rozwinięcia kampanii na rzecz utworzenia w Warszawie Instytutu Politechnicznego. Taką sprzyjającą okolicznością była wizyta w Warszawie  cara Mikołaja II w 1897 r. Przed przyjazdem imperatora zebrano kwotę miliona rubli, którą przekazano następnie Mikołajowi II z prośbą o zużytkowanie na cele społeczne, przy czym jako najbardziej pilną potrzebę wskazano utworzenie w Warszawie politechniki. Zebranie miliona rubli (tj. ok. tony złota) w stosunkowo krótkim czasie, a następnie ukierunkowanie decyzji cara, to zasługa przede wszystkim inżyniera Kazimierza Obrębowicza, przewodniczącego Sekcji Techniczno-Przemysłowej Warszawskiego Oddziału Ogólnorosyjskiego Towarzystwa Popierania Przemysłu i Handlu.  Władze petersburskie wyraziły zgodę, ale pod  warunkiem zebrania dodatkowo 2,5 mln rubli. Do kierowania akcją powołano Komitet Budowy Szkoły Politechnicznej z Kazimierzem Obrębowiczem na czele. Zarząd Miasta podarował komitetowi teren pomiędzy dzisiejszymi ulicami Nowowiejską i Noakowskiego. Dekret o utworzeniu Warszawskiego Instytutu Politechnicznego im. Cara Mikołaja II wydany został w Petersburgu 8 czerwca 1898 r.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod Gmach Główny nastąpiło 22 lipca 1899 r.. Jednocześnie rozpoczęto stawianie gmachów fizyki, mechaniki i chemii. Budowę pierwszych obiektów ukończono na jesieni 1901 r., co pozwoliło przenieść zajęcia Instytutu z pofabrycznego budynku przy ul. Marszałkowskiej 81 do własnych gmachów już na początku roku akademickiego 1901/1902.

W dniu otwarcia Instytut miał trzy wydziały: mechaniczny, chemiczny i Inżynieryjno-Budowlany. Językiem wykładowym w Instytucie był rosyjski, co stało się główną przyczyną studenckich wystąpień w 1905 roku. W wyniku wiecu, który odbył się w Gmachu Głównym 28 stycznia 1905 r., Instytut został zamknięty na czas nieograniczony. Po serii dalszych wystąpień Generał-Gubernator Warszawski dekretem z 13 listopada 1905 r. ostatecznie zamknął Instytut. Wznowienie jego działalności miało miejsce w 1908 r., ale przeważająca część polskiej młodzieży bojkotowała go, w związku z czym  język, wykładowcy i większa część studentów była rosyjska. Stan taki trwał do wybuchu I wojny światowej w 1914 r., gdy Instytut, jego kadry, zbiory, wyposażenie i częściowo studenci zostali ewakuowani do Rostowa nad Donem i Niżnego Nowgorodu.

Niemcy po zajęciu Warszawy 5 sierpnia 1915 r. prowadzili politykę mającą na celu uzyskanie poparcia ludności Polski. Zaczęto odbudowywać, a raczej budować niemalże od podstaw polskie szkolnictwo wszelkich szczebli.  16 października  1915 r. Wydział Oświecenia zatwierdził kandydata na stanowisko rektora PW w osobie Zygmunta Straszewskiego oraz na stanowiska dziekanów poszczególnych wydziałów. 2 listopada 1915 r. Generał-Gubernator  Hans von Beseler nadał Politechnice i Uniwersytetowi tymczasowe statuty. Cztery dni później ukazało się ogłoszenie o zapisach na uczelnie. Uroczyste otwarcie Uniwersytetu i Politechniki miało miejsce 15 listopada 1915 r. Inauguracja działalności Politechniki Warszawskiej odbyła się w Gmachu Fizyki, albowiem Gmach Główny zajęty był na szpital wojskowy.

Do września 1939 r. Politechnika Warszawska wydała prawie 6 tysięcy dyplomów We wrześniu 1939 r. dzięki dobrze zorganizowanej samoobronie gmachy PW ucierpiały tylko w niewielkim stopniu. Po wkroczeniu hitlerowców  teren PW zajęty został przez różne niemieckie służby wojskowe. W początkowym okresie władze okupacyjne zawiadomiły rektora o zawieszeniu działalności Politechniki. Pewnym promykiem nadziei na reaktywowanie działalności była zgoda Niemców na ukończenie rozpoczętych prac dyplomowych. Decyzja ta wkrótce została cofnięta, niemniej do kwietnia 1940 r. wydano 19 dyplomów Politechniki.

Zwolnienie przez wojsko Gmachu Głównego pozwoliło uruchomić 1 kwietnia 1942 r. uczelnię o nazwie Państwowa Wyższa Szkoła Techniczna. Miała ona pięć wydziałów(Budowlany, Budowy Maszyn, Elektryczny, Chemii Technicznej, Mierniczy). Zakres naukowy PWST odpowiadał tzw. półdyplomowi PW, przy czym należy zwrócić uwagę, że wykłady prowadzone były na wyższym poziomie niż określał to oficjalny program. Wielu absolwentów PWST kontynuowało dalszą naukę konspiracyjnie.

W trakcie Powstania Warszawskiego zniszczeniu uległy prawie wszystkie budynki PW, a co najtragiczniejsze, większość profesorów i studentów zginęła w walkach, bądź została rozproszona w wyniku represji popowstaniowych.

Równolegle z działalnością PWST w Warszawie część rozproszonych wojną pracowników PW organizowała działalność „terenowych oddziałów Politechniki Warszawskiej” (Kursy Architektoniczne w Krakowie, Kursy Akademickie w Częstochowie, Kursy Politechniczne w Zakopanem, i Akademickie Kursy w Kielcach).

Po wyzwoleniu istniały jedynie terenowe oddziały Politechniki. Największe znaczenie miał Oddział Lubelski. Politechnika Warszawska z tymczasową siedzibą w Lublinie rozpoczęła regularne zajęcia już 22 stycznia 1945 r.

W Warszawie – po zabezpieczeniu przez ocalałych pracowników resztek mienia uczelni – przystąpiono do prac organizacyjnych.  W maju 1945 r. zebrał się po raz pierwszy Senat. Do końca 1945 r. czynnych było już pięć wydziałów (Architektury, Inżynierii, Chemiczny, Elektryczny i Mechaniczny).

Obecnie (2016 r.)  Politechnika zatrudnia 4,7 tys. pracowników i kształci 33 tys. studentów.  W jej skład wchodzi 19 wydziałów i 1 kolegium.

Wróć

Inne artykuły

Jak nazywać ulice Warszawy? Ostatnie lata przyniosły tak liczne zmiany nazw ulic i placów Warszawy, że jej długoletni mieszkańcy zaczęli się gubić. Sam miałem tego przykład w minionym tygodniu, gdy wyznaczono mi wizytę w LuxMedzie przy ul. Komitetu Obrony Robotników, domyślnie zaznaczając od razu, ze chodzi o ulicę noszącą przez lat wiele nazwę – 17 Stycznia.
Inteligent w centrum buntu robotniczego Z legendą opozycji PRL Andrzejem Celińskim o stanie wojennym i nie tylko...
Ul. Rosoła już przejezdna W środę (12 grudnia) o godzinie 20.00 spółka Fal-Bruk w porozumieniu z właściwymi służbami miejskimi i w obecności pracowników Urzędu Dzielnicy Ursynów wprowadziła nową organizację ruchu na ul. Rosoła. Obecnie ruch jest możliwy dwoma jezdniami, również w kierunku Centrum na nowej jezdni (2 pasami).
Choinka w urzędzie i przed urzędem W czwartek (6 grudnia), w Mikołajki, przy Urzędzie Dzielnicy Ursynów od strony Al. KEN rozbłysła wielka, jedenastometrowa choinka oświetlona diodami LED.