Reklama na portalu passa.waw.pl                **************                602 213 555                **************                Reklama na portalu passa.waw.pl                **************                602 213 555                **************                Reklama na portalu passa.waw.pl                **************                602 213 555                **************

Reklama
www.passa.waw.pl/old arrow Publicystyka arrow Komisja architektury debatowała o spornej działce na Ursynowie
Piątek, 18 kwietnia 2014
 
Strona główna
Usługi
Passa TV
Galeria zdjęć
iNovelti.pl
Imako
Szukaj
Bieżące wydanie
Aktualności
Wiadomości
Passmita
Felietony
Kronika stróżów prawa
Publicystyka
Kultura
Sport
Co i Kto
Listy do redakcji
Galeria zdjęć
Ryanair
Prognoza pogody

Reklama
Reklama
Numery archiwalne
Wiadomości
Passmita
Felietony
Kronika stróżów prawa
Publicystyka
Kultura
Sport
Co i Kto
Listy do redakcji
Reklama
Reklama
Komisja architektury debatowała o spornej działce na Ursynowie

Tę sprawę należy wreszcie zakończyć

Sprawa niezagospodarowanej działki przy ul. Przy Bażantarni na Ursynowie trafiła na posiedzenie komisji architektury tamtejszej rady dzielnicy. Radni debatowali w obecności kilkudziesięciu mieszkańców zamieszkałych w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości.
Historia działki przy ul. Przy Bażantarni ma już 10 lat. W październiku 2002 r. radni gminy Ursynów przekazali w trybie bezprzetargowym spółce „Wena” nieruchomość przy ul. Przy Bażantarni o pow. 8777 m. kw. Miała tam powstać wyższa uczelnia. Umowę notarialną ze spółką „Wena” podpisano w dniu 15 listopada 2002 r. Ówczesny zarząd gminy przygotował do podpisu dokument nieprecyzyjny, nie definiujący wielu kluczowych kwestii, co później wytknął sąd. Nieprecyzyjne zapisy umowy notarialnej doprowadziły po latach do sporu na linii władze miasta – inwestor.
Spółka „Wena” zobowiązała się do rozpoczęcia budowy szkoły wyższej prowadzącej studia licencjackie do dnia 15 listopada 2004 roku. Inwestycja miała zostać zakończona w dwa lata od tej daty.
W dniu 17.05.2005 r. Robert Draba, ówczesny zastępca prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, przedłużył spółce okres realizacji odpowiednio na dzień 31.07.2006 r. (rozpoczęcie) i 31.12.2008 r. (zakończenie). Terminy nie zostały dotrzymane. W czerwcu 2009 r. sąd okręgowy w uzasadnieniu prawomocnego dzisiaj wyroku stwierdził jednak, że opóźnienia w realizacji inwestycji nie powstały z winy spółki „Wena”. Sąd uznał, że winą należy obarczyć urzędników administracji samorządowej, którzy wpierw wydawali „Wenie” decyzje o warunkach zabudowy i o pozwoleniu na budowę, a potem swoje własne decyzje zaskarżali.
W 2007 r. Biuro Kontroli Wewnętrznej i Audytu m.st. Warszawa przeprowadziło kontrolę „w zakresie prawidłowości gospodarowania nieruchomościami na podstawie umowy nieodpłatnego oddania w użytkowanie wieczyste działki położonej przy ul. Przy Bażantarni”. Według kontrolerów „użytkownik wieczysty dąży do realizacji inwestycji pozostającej w sprzeczności z postanowieniami umowy dzierżawy”. Prawdopodobnie chodzi o próbę budowy na terenie oświatowym aneksu mieszkalnego. Miasto wezwało spółkę „Wena” do dobrowolnego rozwiązania umowy i zwrotu gruntu, ale wezwanie pozostało bez echa. W kwietniu 2008 r. biuro prawne stołecznego ratusza złożyło w sądzie stosowny pozew. W międzyczasie „Wena” zbyła pakiet kontrolny na rzecz spółki „Vitabrain”.
Spór został rozstrzygnięty w 2009 r., kiedy sąd okręgowy oddalił powództwo miasta o rozwiązanie umowy notarialnej przekazującej spółce „Wena” w użytkowanie wieczyste przedmiotową nieruchomość. W uzasadnieniu sędzia Maria Piasecka zmiażdżyła roszczenie władz Warszawy, nie dopatrując się w żadnym punkcie naruszenia przez inwestora postanowień umowy zawartej w dniu 15 listopada 2002 r. Polskie prawo nie opiera się, jak w przypadku anglosaskiego, na precedensach, istnieje natomiast coś takiego, jak powaga rzeczy osądzonej. To sprawia, że korzystny dla „Vitabrain, a niekorzystny dla miasta, wyrok sądu okręgowego z 2009 r. jest, po pierwsze niewzruszalny, po drugie, kończy dywagacje w kwestii legalności dotychczasowych działań inwestora.
Pozostaje spór o to, czy na działce przekazanej na cele oświatowe można budować „mieszkaniówkę”. Z uzasadnienia wyroku sądu wynika, że jednak tak, ponieważ zapisy w akcie notarialnym z 2002 r. nie precyzują jasno jaką konkretnie powierzchnię nieruchomości ma zajmować obiekt o charakterze oświatowym. Sędzia uznała, że skoro nie ma sprecyzowanych zapisów inwestor ma prawo na części działki wybudować obiekty towarzyszące. Jaka miałaby to być część, nie określiła. „Vitabrain” wystąpiła o decyzję o warunkach zabudowy i otrzymała ją. Wspólnota Raabego 2 ABC, która jest stroną w sprawie, nie zaskarżyła decyzji i ta uprawomocniła się.
Jednak spółka zamierza rozpocząć procedurę przekształcania użytkowania wieczystego w prawo własności, co jest prawnie dozwolone po nowelizacji stosownych zapisów ustawy. Wówczas ponownie ma wystąpić o warunki zabudowy, a kiedy je otrzyma będzie mogła budować w oparciu o wytyczne zawarte w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego. Jest to dla mieszkańców wspólnoty Raabego 2 ABC niepomyślna wiadomość.
Podczas posiedzenia komisji architektury ursynowskiej rady dzielnicy przeważał pogląd, że należy – mimo przegranego procesu – podjąć ponowną próbę odzyskania przedmiotowej działki. Obecni na spotkaniu mieszkańcy wspólnoty Raabego ABC domagali się również działań na rzecz unieważnienia aktu notarialnego z 2002 r. oraz przeprowadzenia przez miasto ponownej kontroli w Biurze Gospodarki Nieruchomości w odniesieniu do działań urzędników biura w sprawie działki przy ul. Przy Bażantarni. Radna Elżbieta Igras postulowała o skierowanie sprawy do prokuratury. Popieramy ten wniosek. Prokuratura powinna wnikliwie przyjrzeć się działaniom niektórych urzędników w tej sprawie, szczególnie tych, którzy w 2002 r. sporządzali fatalny, jak się później okazało, akt notarialny.
Podjęto stosowne uchwały i przekazano je do realizacji zarządowi dzielnicy. Niektórzy radni usiłowali nadać debacie zabarwienie polityczne, co jest normą w polskim samorządzie. Na szczęście obecni na sali mieszkańcy budynków Raabego 2 ABC – poza jednym członkiem zarządu wspólnoty - zachowali wyjątkową wstrzemięźliwość i nie dali się wciągnąć w polityczne gierki.
Tadeusz Porębski
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł komentarza:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Wyślij komentarz:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Reklama
Ogłoszenia płatne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nakład kontrolowany

Nakład kontrolowany

Reklama