Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Hołdy pruskie

15-04-2026 21:07 | Autor: Prof. Lech Królikowski
W poniedziałek Wielkiego Tygodnia, 10 kwietnia 1525 r., przed ratuszem na krakowskim rynku ustawiono tron, na którym zasiadł król Zygmunt Stary. Przed nim przyklęknął Albrecht Hochenzollern, książę w Prusach, składając królowi hołd lenny. Ów pruski dostojnik, prywatnie siostrzeniec polskiego króla, był wcześniej Wielkim Mistrzem Zakonu Krzyżackiego.

Albrecht po nieudanych próbach militarnego rozluźnienia zależności od Polski przeszedł na luteranizm i postanowił, jak byśmy to obecnie określili, uwłaszczyć się na posiadłościach Zakonu w Prusach. Podejmując swoje działania zdradził Zakon i wystąpił wbrew jego interesom. Zdradził także papieża Klemensa VII, któremu Zakon podlegał, jak również Święte Cesarstwo Rzymskie wspierające przez stulecia Zakon Niemiecki. W naszych podręcznikach podaje się, że Albrecht rozwiązał Zakon i w jego miejsce ustanowił świeckie, dziedziczne księstwo Hochenzollernów. Jest to zbytnie uproszczenie, albowiem „Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie”, utworzony w Akkce podczas III krucjaty w 1190 r., był organizacją religijno-militarną obejmującą Ziemię Świętą, ale także Peloponez, Sycylię, Włochy, Czechy, Austrię, Niemcy oraz części Francji, Węgier, a nawet Armenii. W połowie XIII w. Krzyżacy mieli posiadłości także nad Bałtykiem w Prusach i Inflantach.

Fakt posiadania przez to zgromadzenie licznych dóbr ziemskich rozrzuconych po całej Europie spowodował, że po zaznajomieniu się bliżej z muzułmańską potęgą w Ziemi Świętej rycerze – zakonnicy zaczęli rozglądać się za możliwością znalezienia w Europie nowego „miejsca na ziemi”. Początkowo przenieśli siedzibę wielkiego mistrza z Akki do Wenecji. Na przełomie XII i XIII w. przyjęli zaproszenie węgierskiego króla Andrzeja II do osiedlenia się w Transylwanii celem ochrony przed najazdami koczowników. Rycerze założyli wiele miast i wsi, w tym miasto Marienburg (obecnie Feldioara). Bodajże pierwszą wzniesioną przez nich twierdzą był Rasnov (Raszów, około 15 km od Braszowa) wzniesiony około 1215 r. Nieco później przy udziale osadników saskich powstały takie miasta jak Braszów, Sybin, Kluż-Napoka. Węgrzy jednak szybko zorientowali się, że prawdziwym zamiarem rycerzy – zakonników nie jest ochrona chrześcijan przed niewiernymi, ale budowa państwa zakonnego. W latach 1224-1225 węgierski monarcha położył kres ich obecności w Siedmiogrodzie. Zapewne liczyli się z takim obrotem sprawy, bo nie przerwali poszukiwań.

Na początku XIII w. zakonnicy pojawili się w Czechach. W 1203 r. Władysław Henryk, czeski książę i margrabia Moraw, sprowadził Krzyżaków do Opawy. W Czechach do naszych dni zachowało się wiele obiektów należących w różnym czasie do Krzyżaków. Jedna z siedzib znajdowała się na zamku Sowiniec ( Hrad Sovinec) w niewielkiej odległości na południe od śląskiego miasta Głubczyce, inna na zamku Bouzov na Morawach. W XVII w. cesarz Ferdynand II podarował Zakonowi Niemieckiemu dobra Bruntal (Freudenthal) na Śląsku Czeskim. W południowo - wschodnich Czechach zakon posiadał zamek Jindrichuv Hradec (niem. Neuhaus).

W 1222 r. Krzyżacy pojawili się na Dolnym Śląsku, konkretnie w posiadłościach ks. Henryka Brodatego, który podarował im ziemie namysłowską i kluczborską. Jego żoną była ks. Jadwiga, późniejsza święta, wielka orędowniczka Zakonu Niemieckiego. Krzyżacka komturia w Namysłowie funkcjonowała od 1341 r., a siedzibą był tamtejszy zamek. Dobra namysłowskie należały do Zakonu do końca XVIII w. Krzyżacy posiadali dobra komandorskie, m.in. we Wrocławiu (kościół św. Marcina na Ostrowie Tumskim), a także w okolicy Legnicy oraz w Oleśnicy Małej w powiecie oławskim (niem. Klein Ols).

Wszystko wskazuje na to, że to ks. Jadwiga wskazała ks. Konradowi Mazowieckiemu Krzyżaków jako sojuszników w poskramianiu Prusów w nieustannych najazdach na Mazowsze. Książę Konrad, jak poucza nas historia, skorzystał z rady i zaprosił w 1226 r. Zakon na swoje ziemie. Zapoczątkowało to podbój południowych wybrzeży Bałtyku, a w rezultacie powstanie państwa pruskiego, które w końcu XIX w. zdominowało kraje niemieckie i doprowadziło w 1871 r. do powstania Cesarstwa Niemieckiego, nazywanego też Drugą Rzeszą. Po niej przyszła Trzecia Rzesza, a z nią kataklizm drugiej wojny światowej. To wystarczy dla naszej, jak najgorszej oceny tego Zakonu. Dla zgodności z faktami należy dodać, że już w 1202 r. ryski biskup Albert von Buxhoven, celem chrystianizacji Litwy, Łotwy i Estonii, założył zakon rycerski nazywany powszechnie Zakonem Kawalerów Mieczowych. Zakon ten po klęsce w bitwie z Litwinami pod Saule w 1236 r. został w następnym roku (1237) wcielony do Zakony Krzyżackiego. Tym sposobem „nasi” Krzyżacy zostali znaczne wzmocnieni majątkiem oraz rycerzami doświadczonymi w walkach z Bałtami.

Zakon Niemiecki administracyjne dzielił się na kraje, te dzieliły się na boliwaty, a boliwaty na komturie. Na terenach nadbałtyckich Krzyżacy utworzyli dwa kraje administracyjne Prusy i Inflanty, na czele których stali mistrzowie krajowi. Duże sukcesy w Prusach spowodowały, że pruski mistrz krajowy uzyskał status wielkiego mistrza (który zarządzał całym Zakonem), a od 1309 r. Malbork (w miejsce Wenecji) stał się stolicą Krzyżaków (formalnie do 1457 r.). Po „sprywatyzowaniu” przez Albrechta zakonnych posiadłości w Prusach stolicą od 26 sierpnia 1525 r. stała się miejscowość Mergentheim (Badenia- Wirtembergia). Jednym z kolejnych wielkich mistrzów nadal istniejącego zakonu był arcyksiążę Maksymilian III Habsburg, który wcześniej konkurował z Zygmuntem Wazą w wyborach na polskiego monarchę. Bodajże ostatnim poważnym wystąpieniem Zakonu było domaganie się w 1772 r., to jest podczas I rozbioru Polski, udziału w podziale „łupów” jako odszkodowania za decyzję Albrechta Hohenzollerna z 1525 r., odbierającą Zakonowi Krzyżackiemu posiadłości w Prusach. Zakon (obecnie jako organizacja charytatywna) istnieje nadal i ma siedzibę w Wiedniu.

Albrecht i jego następcy zobowiązani byli do składania hołdów lennych władcom Polski, a później Rzeczypospolitej. Hołdy składane były w różnych miastach Polski, ale przynajmniej trzy z nich złożone były w Warszawie: 20 lutego 1578 r. i 16 listopada 1611 r. przed kościołem św. Anny na Krakowskim Przedmieściu oraz 6 października 1641 r. na dziedzińcu Zamku Królewskiego. To był ostatni hołd pruski.

Na przełomie XVI i XVII w., kiedy nasze państwo przeżywało swój „złoty wiek”, siedziba najważniejszych władz zlokalizowana została w prowincjonalnej mazowieckiej Warszawie. Maleńkie Stare Miasto (ledwie 11 ha) nie odpowiadało ambicjom polsko – litewskich władców. Nie było miejsca na wielkie uroczystości państwowe, np. hołdy lenne. Od czasów Batorego przyjął się więc zwyczaj przeprowadzania takich uroczystości na rozległym placu przed Bramą Krakowską, nazywanym placem Bernardyńskim, albo fretą Bernardyńską. Był i jest to rozszerzony fragment Krakowskiego Przedmieścia w okolicy kościoła św. Anny. Varsavianista dr Marek Ostrowski określił to miejsce jako „Forum Wazów”, albowiem Wazowie, szczególnie Władysław IV, świadomie dążyli do wykreowania takiego miejsca w stolicy, a początkiem realizacji planu była zapewne Kolumna Zygmunta (1644 r.).

Żeby usprawnić funkcjonowanie państwa książę Albrecht powołał w 1544 r. w Królewcu (stolicy Prus Książęcych) uniwersytet Albertus-Universitat-Konigsberg), który powstał na wyspie Knipawa, obok katedry. Na jego prośbę król Zygmunt August obdarzył w 1560 r. uczelnię tymi samymi przywilejami jakie miała Akademia Krakowska. Ponadto doktorzy promowani na wydziale filozoficznym w Królewcu otrzymali prawo do nobilitowania się w Polsce. Na uniwersytecie studiowało wielu Polaków. Byli wśród nich m.in. Jan Kochanowski, Andrzej Frycz – Modrzewski oraz syn Mikołaja Reja. Ks. Albrecht zatrudniał na uczelni wykładowców znających język polski, zapraszał na studia młodzież polską i litewską, publikował polskie książki (nie tylko religijne). Wykłady odbywały się po łacinie, m.in. ze względu na Polaków i Litwinów, z których większość znała ten język. Prusy Wschodnie ze stolicą w Królewcu przedstawiane są w naszej historii jako źródło wszelkich nieszczęść, które dotknęły Polskę. W znacznym stopniu ocena ta ma uzasadnienie, szczególnie po zastąpieniu Hohezollernów z linii ansbachskiej przez elektorów z linii brandenburskiej. W tym czasie państwo brandenbursko - pruskie, nieustannie rozszerzane przez kolejnych władców, było zlepkiem terytoriów od granic z Holandią po granicę z Litwą. Było państwem dobrze zorganizowanym i dobrze zarządzanym oraz posiadało liczne, dobrze wyszkolone i uzbrojone wojsko.

Ostry antypolski kurs Prus Książęcych zaczął się w czasach Wielkiego Elektora, to jest Fryderyka Wilhelma (1620-1688) z linii brandenburskiej, który doprowadził do zrzucenia polskiego lenna (układ w Welawie 19 września 1657 r.). W 1701 r. Prusy stały się królestwem, a w 1871 r. cesarstwem. Niemieckie państwo ukształtowane przez Hochenzollernów charakteryzował nadzwyczaj szybki wzrost gospodarczy, technologiczny, naukowy i socjalny, który miał miejsce równolegle i na bazie ideologii prusko – niemieckiego militaryzmu, szowinizmu i ekspansjonizmu. Okres ten zakończył się jednak drastycznymi klęskami Drugiej (1918 r.) i Trzeciej Rzeszy (1945 r.). Prusy stały się wręcz symbolem wszystkiego co najgorsze, toteż po rozgromieniu III Rzeszy przyszła kolej na rozprawę z Prusami. Zajęła się tym Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec.

Jej brytyjski członek uzasadnił likwidację Prus następująco: „Nie muszę dowodzić, że Prusy były zagrożeniem dla europejskiego bezpieczeństwa przez ostatnie dwieście lat. Przetrwanie państwa pruskiego, nawet tylko w nazwie, stanowiłoby podstawę dla wszelkich irredentystycznych roszczeń, które może w przyszłości wysunąć naród niemiecki, wzmocniłoby niemieckie ambicje militarystyczne i zachęciłoby do odrodzenia autorytarnych, scentralizowanych Niemiec, zapobieżenie czemu leży w żywotnym interesie nas wszystkich”. W dniu 25 lutego 1947 r. Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec wydała uchwałę nr 46 o likwidacji Prus jako państwa. Prusy istniały pod względem prawnomiędzynarodowym od 10 kwietnia 1525 r. do 25 lutego 1947 r. I chwała Bogu!

Wróć