Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

SŁUCHAJMY SZEPTU SWEGO SERCA

27-05-2026 19:57 | Autor: Wojciech Dąbrowski
Na ostatnim spotkaniu warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Autorów Polskich w Teatrze Poezji, Muzyki i Sztuki Witraże (23 maja 2026), zamiast tradycyjnego Turnieju jednego wiersza odbył się pojedynek na tautogramy, czyli utwory literackie, w którym wszystkie słowa zaczynają się od tej samej litery. Niezła zabawa! Spróbowałem wziąć w niej udział i oto rezultat. Mój tautogram na literę S.

Sylwia swoją siedemdziesiątkę spędzała samotnie. Snuła się senna, siedziała smutna, słuchając szumu sosen, szemrzącego strumyka, słowiczej serenady. Szlochała.

– Samotność – symptomem starości – skarżyła się sąsiadce.

Skrajem skweru szedł sympatyczny staruszek, siwy siedemdziesięciolatek, smukła, sportowa sylwetka. Spostrzegł siedzącą Sylwię, stanął, spojrzał, szarmancko się skłonił.

– Sylwia? – spytał serdecznie. – Super! Szokująca sytuacja! Spodziewałaś się spotkać swoją szkolną sympatię?

– Seweryn! – szepnęła speszona. – Siadaj! Sny się spełniają! Skojarzyłeś? Szkolny samorząd, studniówkowe szaleństwo, sekrety, schadzki...

– Słuchaliśmy sentymentalnych szlagierów...

– Skończyłeś studia?

– Starałem się. Sześć semestrów socjologii!

– Słyszałam, słyszałam! Stałeś się sławnym sportowcem, szczyciłeś swoimi sportowymi sukcesami.

– Siedem sezonów! Spróbowałem sprzedawać stare samochody. Stworzyłem samodzielnie sieć serwisów.

– Summa summarum: same sukcesy, szefie! Spieszysz się?

– Skądże! Siedzisz sama? Stale samotna?

– Starałam się szukać szczęścia. Sielanka się szybko skończyła. Stało się! Samochodowa stłuczka. Straciłam swojego siedemnastoletniego syna. Straszny stres, szpitalne sale, sanatoria... Starzeję się, schorowana, słaba. Szkoda słów.

– Stop samotności, skarbie! Szczęście sprzyja. Szukaliśmy się. Spotkali... Słuchajmy szeptu swego serca. Stęskniłem się. – Seweryn szczerze szeptał słodkie słówka. –Skoro spotkaliśmy się, stawiam szampana!

– Serio, supermanie? Skradłeś serce!

Spotkanie skończyło się spacerem. Słoneczny sierpień szybko stał się symbolem szczęśliwych spotkań.

– Szczęściara – skwitowała sąsiadka.

 

Proponujemy spróbować swoich sił i napisać własny tautogram na dowolną literę. Propozycje prosimy przesyłać na adres: wojdabrowski@onet.eu. Najlepsze nagrodzimy i wydrukujemy.

Wróć