Mistrzu Jerzy! Spójrz! Znów twój teatr gra! Dziś premiera!
Cały zespół już czeka, tylko brak reżysera.
Gasną światła. Gong! Już trzynasty rząd pełen gości.
Czas zawiązać krąg, by zaczerpnąć stąd twej mądrości.
Przemów jeszcze raz, udziel kilku rad i poprowadź!
Jak dosięgnąć gwiazd? Jak zdobywać świat? Z kim wędrować?
Mistrzu Jerzy! Przyjdź! Może byś nam mógł podpowiedzieć,
Jak należy żyć? Która z wielu dróg nie zawiedzie?
Niech się dowie widz jak wygrywać los w grze o szczęście,
Gdy się nie ma nic i gdy pusty trzos coraz częściej.
Lepiej mieć czy być? Lepiej być czy mieć? Ot, dylemat!
Jedni mówią: „Idź!” Drudzy: „Cicho siedź!” Mądrych nie ma.
Ty się na tym znasz! Wszyscy, bądź co bądź, to aktorzy.
Jak zachować twarz? Którą maskę zdjąć? Którą włożyć?
Czy ważniejszy jest heroiczny czyn czy dojrzałość?
Teatralny gest, kilka głupich min... To za mało!
Gasną światła lamp. Już się trzeci akt rozpoczyna.
Lepiej żyć jak tramp, czy mieć z diabłem pakt? Kto zna finał?
Mistrzu Jerzy! Zdradź, kto zwycięży? Król czy marzyciel?
Jak należy grać najtrudniejszą z ról: swoje życie.