Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Stajemy się społeczeństwem wielokulturowym

24-06-2026 19:50 | Autor: Mirosław Miroński
Jeszcze kilka dekad temu widok cudzoziemca na polskich ulicach nie należał do codzienności. Owszem, przyjeżdżało do nas wielu ludzi mających polskie korzenie, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych, a także goście z krajów arabskich czy z Włoch. Nadawali oni dodatkowego kolorytu miejscom chętnie odwiedzanym przez turystów – warszawskiemu Rynkowi Starego Miasta, Krakowowi czy niezwykle popularnym zakopiańskim Krupówkom.

W latach siedemdziesiątych byli to często młodzi mężczyźni w rozchełstanych koszulach, z odsłoniętą, owłosioną klatką piersiową. Stanowili niemal nieodłączny element hotelowych restauracji. Nierzadko można było ich spotkać podczas przejażdżek dorożką w towarzystwie młodych kobiet. Ich portfele, wypchane petrodolarami i innymi walutami, wyraźnie odznaczały się pod kolorowymi marynarkami. Wielu Polaków korzystało wówczas z możliwości zakupu dewiz bezpośrednio od zagranicznych gości, często po korzystniejszym kursie niż w bankach czy kantorach. Tego rodzaju turyści pojawiali się w naszym kraju jedynie na krótko, po czym wracali do swoich domów.

Dziś ich miejsce zajęli przybysze, którzy poszukują nie tyle przygodnych znajomości, ile możliwości dłuższego pobytu, a nawet osiedlenia się na stałe. Polska w ostatnich dekadach przeszła ogromną przemianę gospodarczą – z kraju niezamożnego i zacofanego gospodarczo stała się państwem znacznie bogatszym i nowocześniejszym. Nic więc dziwnego, że jest atrakcyjnym miejscem dla imigrantów z uboższych regionów świata.

Wychodząc z domu, coraz częściej spotykamy osoby o odmiennym pochodzeniu, kolorze skóry czy kulturze. Na ulicach polskich miast można zobaczyć obywateli krajów azjatyckich, afrykańskich czy bliskowschodnich. Oczywiście najliczniejszą grupę cudzoziemców stanowią obecnie Ukraińcy. Czy jest to dowód na to, że staliśmy się już społeczeństwem wielonarodowym i wielokulturowym? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przypomnieć definicję społeczeństwa. Jest ono ogółem ludzi żyjących na określonym terytorium, powiązanych siecią relacji, wspólnych wartości, norm kulturowych i instytucji. To zorganizowana zbiorowość współpracująca w celu zaspokajania swoich potrzeb oraz zapewnienia ciągłości rozwoju. Biorąc pod uwagę te kryteria, należy zauważyć, że nie wszyscy mieszkający lub czasowo przebywający w Polsce cudzoziemcy stają się od razu częścią społeczeństwa. Proces integracji wymaga czasu, wzajemnej otwartości i gotowości do budowania wspólnoty.

Nie oznacza to jednak, że wielokulturowość jest dla Polski czymś nowym. Wręcz przeciwnie – przez stulecia nasz kraj był miejscem spotkania wielu narodów, języków i religii. Szczególnie wyraźnie było to widoczne w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jednego z największych państw Europy. Obok Polaków żyli wówczas Litwini, Rusini, Niemcy, Żydzi, Ormianie, Tatarzy i przedstawiciele wielu innych narodowości. Współistnienie różnych kultur sprzyjało rozwojowi handlu, nauki, sztuki i gospodarki. Polska słynęła także ze stosunkowo dużej tolerancji religijnej. Wielokulturowość dawnej Rzeczypospolitej była szczególnie widoczna w miastach. Na ulicach można było usłyszeć wiele języków, a obok kościołów katolickich funkcjonowały cerkwie, synagogi i meczety. Różnorodność ta pozostawiła trwały ślad w architekturze, kuchni, literaturze i obyczajach. Dzięki temu Polska stała się miejscem przenikania się wpływów Wschodu i Zachodu.

Sytuacja zmieniła się radykalnie w XX wieku. Dwie wojny światowe, zmiany granic oraz przesiedlenia ludności sprawiły, że Polska stała się jednym z najbardziej jednolitych narodowo państw Europy. Zagłada ludności żydowskiej podczas II wojny światowej oraz powojenne migracje doprowadziły do zaniku wielu społeczności, które przez wieki współtworzyły polską rzeczywistość.

Współczesna Polska ponownie staje się krajem bardziej różnorodnym. W ostatnich latach przybyło do nas wielu cudzoziemców – głównie z Ukrainy, Białorusi oraz krajów Azji. Przyjeżdżają oni do pracy, na studia lub osiedlają się tutaj na stałe. W polskich miastach coraz częściej można spotkać restauracje serwujące potrawy z różnych stron świata, usłyszeć obce języki czy uczestniczyć w wydarzeniach promujących różnorodność kulturową.

Wielokulturowość niesie ze sobą zarówno szanse, jak i wyzwania. Pozwala poznawać inne tradycje, poszerzać horyzonty oraz wspiera rozwój gospodarczy i naukowy. Jednocześnie wymaga wzajemnego szacunku, dialogu i otwartości. Historia pokazuje, że różnorodność może być źródłem siły państwa, jeśli opiera się na współpracy i poszanowaniu odmienności. Polska wielokulturowa nie jest więc wyłącznie elementem przeszłości. Choć współczesna sytuacja różni się od tej sprzed wieków, nadal możemy czerpać z doświadczeń naszych przodków. Umiejętność pokojowego współistnienia różnych kultur pozostaje wartością, która może pomóc w budowaniu nowoczesnego i otwartego społeczeństwa.

Wróć