Stacja meteorologiczna na kampusie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na Ursynowie zmierzyła w nocy z poniedziałku na wtorek temperaturę −20,5 stopni Celsjusza. To najniższa minimalna temperatura od co najmniej 12 lat pomiarów na tej stacji. Odczyt ten był jednocześnie wyraźnie niższy niż odczyty z Okęcia, gdzie zanotowano około −19,5 stopni Celsjusza tej samej nocy.
Taka skala mrozu nie jest częstym zjawiskiem w Warszawie. Typowo w środkowej Polsce w najzimniejsze noce temperatury rzadko spadają poniżej −15 stopni Celsjusza, choć rekordy historyczne bywają jeszcze niższe w skrajnych sytuacjach.
Decyzja o zamknięciu szkół
Bezpośrednią konsekwencją ekstremalnie niskich temperatur były decyzje części ursynowskich liceów o czasowym zawieszeniu zajęć. Dyrektorzy trzech z czterech publicznych liceów na terenie dzielnicy podjęli decyzję o odwołaniu lekcji w poniedziałek i wtorek, 2 i 3 lutego 2026 r. Decyzje te zostały zatwierdzone przez burmistrza Ursynowa Roberta Kempę po konsultacjach dotyczących bezpieczeństwa uczniów.
Formalnie dyrektorzy mają możliwość zawieszenia zajęć, jeżeli temperatura zewnętrzna trzykrotnie przez kolejne dni wykazuje wartości poniżej −15 stopni Celsjusza, albo jeśli inne czynniki realnie zagrażają bezpieczeństwu uczniów. W tym przypadku istotne były prognozy na wczesne godziny poranne, kiedy przewidywano spadek nawet do −25 stopni Celsjusza. W praktyce decyzje dotyczyły głównie szkół średnich, do których wielu uczniów dojeżdża spoza dzielnicy. W komunikacie dyrektora LXX Liceum Ogólnokształcącego im. Aleksandra Kamińskiego potwierdzono, że zajęcia się nie odbędą w te dwa dni.
Szkoły podstawowe na Ursynowie pozostały otwarte. Władze dzielnicy argumentowały to krótszymi dystansami dojścia uczniów oraz faktem, że budynki tych placówek nie stygną tak mocno w okresie ferii, jak większe obiekty szkół średnich.
Polska w zasięgu zimna
Ekstremalne mrozy nie ograniczały się do Ursynowa. Na Mazowszu i w innych częściach Polski, w tym regionach północnych i wschodnich, odnotowywano temperatury poniżej −20 stopni Celsjusza, co doprowadziło do zamknięcia setek szkół w całym kraju. W poniedziałek i wtorek klasy zawieszono w dziesiątkach placówek w centralnej i północnej Polsce, a w województwie mazowieckim tylko decyzje lokalne objęły kilkadziesiąt placówek.
Ministerstwo Edukacji wskazało, że nawet w sytuacji, gdy temperatura w klasach jest utrzymywana na standardowym poziomie, zewnętrzny mróz i związane z nim ryzyko zdrowotne dla uczniów w drodze do szkoły mogą stanowić podstawę do zawieszenia zajęć.
Meteorolodzy przewidywali, że fala mrozu ulegnie osłabieniu po rekordowym epizodzie, ale nadal utrzyma się przez kilka kolejnych dni. W kolejnych nocach temperatury miały oscylować w okolicach −12 stopni Celsjusza, z możliwymi opadami śniegu.