Zabytkowe tramwaje wożą pasażerów na wakacyjnych liniach turystycznych od ponad dwóch dekad. Pierwsza była „Tetka”, czyli linia T, która już na stałe wpisała się w kalendarz atrakcji stolicy. Od kilku lat na tory wyjeżdża także linia 36, na której można spotkać zabytki nowszej generacji, czyli tzw. tramwaje szybkobieżne.
– Warszawskie Linie Turystyczne w tym roku weszły w pełnoletność – to już 18. sezon, gdy na ulice stolicy wyjeżdżają składy, które dziś można zobaczyć już tylko na starych pocztówkach, rodzinnych fotografiach czy w filmach. Przejazd zabytkowym tramwajem to doskonały pomysł na rodzinny wypad i poznanie atrakcji Warszawy z innej perspektywy. Warszawiacy i odwiedzający nas turyści uwielbiają podróże zabytkowymi tramwajami i autobusami – mówi Katarzyna Strzegowska, dyrektorka Zarządu Transportu Miejskiego.
Pojazdy obsługujące linie T i 36 stacjonują w trzech zajezdniach: Mokotów, Żoliborz i Wola. We wszystkich trzech zakładach przygotowywano zabytkowe składy, które kursują w Ramach Warszawskich Linii Turystycznych. Wozy historyczne – często wiekowe lub zachowane w pojedynczych egzemplarzach – wymagają szczególnego podejścia i odpowiedniego przygotowania do kolejnych sezonów eksploatacji. Zwykle nie są już dostępne części zamienne, a część wyposażenia wymaga ręcznej, rzemieślniczej pracy. W ramach prac utrzymaniowych usunięto ogniska korozji, odświeżono elementy zewnętrzne i wnętrza pojazdów, usunięto ślady codziennej eksploatacji oraz wykonano prace porządkowe i kosmetyczne poprawiające ich wygląd.
– Historyczne tramwaje po raz kolejny będą cieszyć Warszawiaków. Stanowią również wyjątkową atrakcję dla gości odwiedzających stolicę. To pojazdy z duszą, które dorośli pasażerowie nierzadko wspominają z sentymentem, a także wielka frajda dla młodszych pasjonatów komunikacji miejskiej. Dzięki naszym pracownikom zaplecza technicznego te tramwaje są nieustannie utrzymywane w sprawności. W tym roku – z okazji 160-lecia Tramwajów Warszawskich – przygotowaliśmy też szczególną atrakcję. W ramach wakacyjnej wymiany przyjechały do nas wozy z Krakowa i Poznania, a w ciągu kilku tygodni dołączy także tramwaj z Gdańska – zapowiada Paweł Rzeszódko, członek zarządu Tramwajów Warszawskich ds. przewozowych, którego również można spotkać za pulpitem zabytkowych tramwajów.
W tegorocznym sezonie letnim na linii 36 pojadą tramwaje typu: 105N 1000+1001 z 1975 r. (tzw. stopiątka albo akwarium), 13N nr 503 z 1959 r. (tzw. trzynastka albo parówka), poznański 102N nr 5 (Kanciak), 13N nr 795 z 1969 r., 105Na 1252+1251 z 1988 r.
Ponadto gościnnie „odwiedzi” stolicę tramwaj GT6 nr 2513 z 1957 r. (tzw. Helmut). To historyczny pojazd, który woził przez lata pasażerów w Poznaniu, a pierwotnie – w Dusseldorfie.
Z kolei na linii T kursować będą starsze zabytki: Tramwaje K nr 403-1 oraz 445 z 1940 r. (tzw. berlinki), Lw nr 541 z 1925 r., N nr 607 z 1949 r. i 734 z 1952 r. oraz 4N nr 873 z 1961 r. (tzw. eNki).
W tym roku będzie można spotkać także tzw. doczepy: w gotowości są wozy ND nr 1620 z 1951 r. i 4ND nr 1811 z 1960 r. Tegoroczną atrakcją będzie tramwaj S2D nr 506, który przyjechał do Warszawy na wakacje w Krakowa. To tzw. Duży Szczeciniak – doczepa pochodząca z lat 30. XX wieku, zrekonstruowana do stanu odpowiadającego okresowi eksploatacji w powojennym Szczecinie.
Wagony historyczne, pozbawione automatycznych systemów zamykania drzwi, są obsługiwane na linii T przy wsparciu konduktorów Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Tramwaje kursują w ramach Warszawskich Linii Turystycznych i obowiązuje w nich taryfa Warszawskiego Transportu Publicznego.