|
27.07.2010. |
Redakcja Tygodnika PASSA
uprzejmie informuje Czytelników,
że właśnie rozjechała się na urlopy.
Przepraszamy wszystkich Państwa,
że w najbliższych dniach
nie będziecie mogli
otrzymać nowego numeru tygodnika.
Wypoczniemy troszeczkę i wracamy!!!
|
|
|
Jolanta i Andrzej Nowakowie ukończyli studia w SGGW i wsiedli na koń, wskrzeszając tradycje na Podla |
|
22.07.2010. |
Dziś wodzą prawie cały szwadron
W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku jako studenci SGGW śpiewali i tańczyli w Promnych. Teraz hodują 13 koni na skraju Międzyrzeca Podlaskiego i organizują konne rajdy w okolicznych lasach.
Kiedy Jolanta Petruczenko brała w Międzyrzecu ślub z Andrzejem Nowakiem, koledzy z ludowego zespołu Promni zajechali pod kościół św. Mikołaja szykiem ułańskim na koniach, po czym weszli do głównej nawy i trzaskając szablami utworzyli szpaler, przez który przeszła do ołtarza młoda para. A chwilę po zaślubinach studenci-ułani zaśpiewali tak wzruszające pieśni, że cały kościół płakał. Po całej ceremonii ruszono konno i zbrojno na wesele, które obyło się na rancu, gdzie dzisiaj małżeństwo Nowaków trzyma wspomniane konie, wśród których króluje wspaniały ogier wielkopolski Lampart, prawdziwy ojciec całego stada.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Czy na działce przeznaczonej pod oświatę powstaną budynki mieszkalne? |
|
22.07.2010. |
Wszystkie drogi prowadzą na Kazimierzowską
W styczniu opisaliśmy szczegóły przekazania nieodpłatnie w 2002 roku prywatnej spółce w użytkowanie wieczyste, na wyjątkowo preferencyjnych warunkach, 0,8 ha komunalnego gruntu przy ul. Przy Bażantarni na Ursynowie. Pojawiły się nowe fakty związane z tą sprawą.
Przed 2002 r., kiedy stołeczne gminy były niezawisłe i niezależne, gminne rady trudniły się m.in. rozdawnictwem komunalnych gruntów na wielką skalę. Najczęściej darowano prywatnym podmiotom cenne działki przed końcem kadencji samorządu. Mechanizm był prosty. Zarządy gmin podrzucały radnym stosowne projekty uchwał w ostatniej chwili, na kilkadziesiąt godzin przed obradami, a ci „klepali” je, można powiedzieć, hurtowo. Z reguły grunty dużej wartości darowano wytypowanym zawczasu prywatnym firmom albo powoływanym na tzw. okoliczność stowarzyszeniom lub fundacjom w trybie bezprzetargowym. Tak było także na Ursynowie.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|